Leucyna - najbardziej anaboliczny aminokwas

Ludzki organizm jest niezwykle skomplikowanym i intrygującym mechanizmem. W dużej mierze opiera się na ogromnej ilości zależności i związków przyczynowo–skutkowych. Do codziennego funkcjonowania potrzebuje różnorodnych składników. Nie tylko podstawowych elementów pokarmowych, ale również witamin, minerałów, antyoksydantów, czy też aminokwasów. Jednak należy pamiętać o tym, że nadmiar tych cennych składników może być równie niebezpieczny, jak i niedobór.

 

Sportowcy nie są wyjątkami. Z tą różnicą, że z uwagi na tryb życia i wysoki współczynnik aktywności fizycznej, wykazują też większe zapotrzebowanie na składniki odżywcze. Niedobory mogą bardzo skutecznie zaprzepaścić nasz codzienny trud wkładany w budowanie muskulatury. Z drugiej strony bardzo łatwo również przeładować nasz organizm nadmiarem składników. Jest to tym bardziej prawdopodobne i niebezpieczne, gdy w grę wchodzi regularna suplementacja. I naprawdę nieważne, czy chodzi o witaminy, minerały, czy najbardziej anaboliczny aminokwas – leucynę. Bo, co za dużo, to niezdrowo – ta zasada obowiązuje zawsze i wszędzie.

JAK DZIAŁA LEUCYNA?

Leucyna przede wszystkim oddziałuje na pracę naszego układu nerwowego i jednocześnie wpływa na tak zwany ośrodek sytości. Może być zatem wykorzystana do pośredniej stymulacji neuronów, a także poniekąd ograniczać łaknienie. Warto jednak wspomnieć, że ów aminokwas w pewnym zakresie warunkuje wydzielanie innego związku – glutaminianu. Teoretycznie im więcej leucyny, tym lepsze wydzielanie neurotransmitera oddziałującego na neurony i tym samym lepsza wydolność umysłowa. Jednak nadmiar glutaminianu wykazuje działanie toksyczne względem neuronów. Z drugiej jednak strony, nie do końca wiadomo, czy zbyt duże ilości leucyny są w stanie wpłynąć na tyle silnie na wydzielanie glutaminianu, aby podnieść jego poziom ponad wartości bezpieczne.

 

Część badań sugeruje również, że nadmiar m.in. leucyny jest czynnikiem zwiększającym ryzyko wystąpienia zmian nowotworowych. Jednak sportowcy przyjmujący leucynę znajdują się - mimo wszystko - w grupie o wiele niższego ryzyka wystąpienia nowotworów z uwagi na prowadzony prozdrowotny tryb życia. Ciekawostką jest to, że znaczenie może mieć również pora przyjmowania tego aminokwasu. Regeneracja potreningowa jest rzeczą bardzo ważną, ale udowodniono, że zażywanie zbyt dużych ilości leucyny w porze wieczornej, może przełożyć się na obniżenie poziomu serotoniny i tym samym pogorszyć jakość snu.

 

Część badań sugeruje również, że nadwyżki leucyny mogą powodować problemy z układem pokarmowym. U niektórych osób przyjmowanie leucyny w wysokich dawkach może być przyczyną biegunki, bólu brzucha czy też wymiotów. Ponadto aminokwas ten stymuluje wydzielanie insuliny przez trzustkę, a zatem jego działanie wpływa korzystnie na obniżanie poziomu cukru we krwi. Jednak u osób z problemami z glikemią (np. zbyt niskim poziomem cukru we krwi), może to być powodem ogromnie niekorzystnej hipoglikemii.

 

Przy wysokich dawkach leucyny zaleca się także zadbać o odpowiednie dostarczanie witamin z grupy B. U części osób suplementujących leucynę zaobserwowano też kłopoty z utrzymaniem optymalnego poziomu witaminy PP, a to z kolei wywiera niemały wpływ na nastrój i ogólne samopoczucie.

 

Mimo wszystko suplementacja leucyną jest zaliczana do jednej z najskuteczniejszych, jeśli chodzi o stymulację przyrostu beztłuszczowej masy mięśniowej. Tym bardziej, że wpływa na niektóre istotne neuroprzekaźniki i hormony. Ponadto leucyna może ograniczyć zmęczenie i zwiększyć poziom energii. Dzięki specyficznej budowie, charakterystycznej dla aminokwasów rozgałęzionych (BCAA), jest w stanie podnieść poziom mocy. Chodzi tu o spalanie szkieletów węglowych. Z drugiej strony mogą one posłużyć np. do produkcji hormonów o naturze steroidowej. Przemiany wspomnianych szkieletów węglowych leucyny są często wykorzystywane przez nasz organizm do wytwarzania cholesterolu, pełniącego rolę prekursora hormonów o działaniu anabolicznym.

 

Leucyna zaliczana jest do aminokwasów egzogennych, a zatem organizm nie syntetyzuje jej samodzielnie w dostatecznych ilościach. Należy zatem dostarczać ją z zewnątrz. Na pierwszy plan wysuwa się więc suplementacja. Jednak korzystając z dobrodziejstw tego wspaniałego aminokwasu, pamiętajmy o zażywaniu bezpiecznych dawek, zgodnych z zaleceniami producenta.

LEUCYNA I SYNTEZA WŁÓKIEN MIĘŚNIOWYCH

Leucyna stanowi znakomity dodatek suplementacyjny dla niemal każdego celu treningowego. Głównie kojarzy się ją z silnie anabolicznym charakterem i niemałym wpływem na wzrost beztłuszczowej masy ciała. Jak udowadniają badania, leucyna pobudza syntezy włókien mięśniowych nawet 10-krotnie mocniej, niż pozostałe aminokwasy.

 

Co ciekawsze, sama ma również dość dużo wspólnego z hormonami, co rzecz jasna rzutuje na sprawność przebiegu syntezy białek. Aminokwasy rozgałęzione, wraz z leucyną, nie są substratami typu bezpośredniego, jeśli chodzi o wspomnianą syntezę. Przynajmniej nie w takim ujęciu jak na przykład lizyna. Pełnią jednak nie mniej istotną funkcję. Większe stężenie leucyny w mięśniach może być równoznaczne z większą wrażliwością komórek mięśniowych na działanie insuliny, w tym wypadku będącej hormonem anabolicznym, a nie tucznym. W tym zatem przypadku leucyna będzie pełniła funkcje informacyjną, podobnie jak insulina. Oba związki natomiast we wzajemnej współpracy będą miały wpływ na nasilenie syntezy protein. Leucyna będzie informowała o dostępności aminokwasów w organizmie, natomiast insulina o stężeniu glukozy czy zasobach energetycznych. Wraz ze wzrostem poziomu leucyny można też zaobserwować bardziej intensywną pracę trzustki i sprawniejszy transport aminokwasów do naszych mięśni. Chodzi o relację między informatorem, czyli leucyną, a transmiterem, czyli kinazą mTOR: przy niskim poziomie wspomnianego aminokwasu w organizmie, ograniczona zostaje czynność kinazy białkowej treoninowo–serynowej (mTOR / ssaczy cel rapamycyny). Warto wspomnieć, że odpowiada ona między innymi za przebieg procesów transkrypcji, translacji, a także regulację wzrostu komórki. Innymi słowy, nie dysponujemy dostatecznymi środkami do przeprowadzenia pożądanej, sprawnej syntezy włókien mięśniowych. Istnieje też wiele badań wiążących wysoki poziom leucyny w organizmie ze wzrostem tempa oraz jakości zarówno regeneracji, jak też samej syntezy białek mięśniowych. Przy niskiej dostępności tego aminokwasu intensywność owych procesów wykazuje tendencję spadkową.

PRÓG LEUCYNOWY I ŹRÓDŁA LEUCYNY

Mięśnie dla poprawnego wzrostu potrzebują określonej ilości składników budulcowych. Dotyczy to zarówno białek, jak i podstawowych jednostek budujących, czyli aminokwasów. Przy tych ostatnich należy jednak dbać nie tylko o ilości, ale również proporcje.

Warto zatem korzystać z pełnowartościowych źródeł protein, które zawierają jak najbogatszy aminogram, w szczególności aminokwasów niezbędnych oraz rozgałęzionych. Jak wspomnieliśmy, leucyna odgrywa nie tylko rolę elementu o niezwykłym potencjale anabolicznym względem reszty swoich „kolegów” z grupy, ale również spełnia funkcję informacyjną. Zgodnie z teorią, stężenie leucyny w naszych mięśniach – po spożyciu posiłku obfitującego w białko – musi przekroczyć tak zwany próg leucynowy, aby mogło dojść do znaczących zmian na tle wzrostowym. Chodzi o podniesienie intensywności procesów syntezy białek mięśniowych. To z kolei posłuży nam jako znakomity i trwały fundament do uzyskania nie tylko większych i szybszych przyrostów beztłuszczowej masy ciała, ale również sprawniejszej regeneracji w jeszcze krótszym czasie. Najlepsze rezultaty dają posiłki oraz odżywki białkowe z największą zawartością leucyny. Badania potwierdzają, że spożywanie dużej ilości protein z małą ilością wspomnianego aminokwasu daje o wiele gorsze efekty, niż spożywanie pełnowartościowych źródeł obfitujących w leucynę. Różnica tkwi w tempie aktywacji wzrostu i intensywności przebiegu procesów syntezy białek mięśniowych. Od strony praktycznej natomiast byłoby ciężko ciągle sprawdzać zawartość składnika w danym produkcie. Tym bardziej, że każdy produkt zawiera odmienną ilość protein i tym samym elementów aminokwasowych. Dlatego warto zestawić najlepsze źródła i sięgnąć po pełnowartościowe odżywki. Wielu adeptów siłowni postanowiło ustalić średnią porcję białka w każdym posiłku – 35-40 g protein na posiłek. Uśredniana jest wtedy zawartość leucyny na posiłek zawierający białko. Wygodniejszą opcją, szczególnie w okresie około treningowym, będą właśnie dobrej jakości odżywki proteinowe, zawierające jak najlepsze proporcje i ilości aminokwasów. Nie należy bowiem pomijać faktu, że ludzie o wysokiej aktywności fizycznej żyją nawet 2-3 razy bardziej intensywnie od przeciętnego człowieka.

Powrót

Komentarze

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

>
Wiadomość

Believe and achieve

Believe and achieve to tekst opowiadający historię człowieka, który mimo przeciwności losu nigdy sie nie poddał i walczył o swoje marzenia.

CLA – tłuszcz, który odchudza

CLA, czyli sprzężony kwas linolowy, niezmiernie trudno było wypromować jako produkt wspomagający spalanie nadmiernej i zbędnej tkanki tłuszczowej.

Makaron razowy z twarogiem i bananami

Makaron razowy z twarogiem i bananami to idealny przepis dla osób na zróżnicowanej diecie oraz w trakcie budowania masy mięśniowej. Jest to świetna alternatywa dla posiłków mięsnych.

background

choose your language

Wybierz wersję językową

  • pl
  • en
  • de
  • es
  • fr
  • it
  • nl
Popup Activator